niedziela, 21 września 2014

Rozdział 1

-Alicja wstawaj-obudził mnie Andrzej
-no już-powiedziałam
-bo się spóźnimy-powiedział wychodząc z pokoju
wstałam wzięłam prysznic 
wysuszyłam włosy zrobiłam lekki makijaż  ubrałam się
zeszłam na dół zjedliśmy śniadanie pojechaliśmy na chale
 Andrzej poszedł do szatni a ja do swojego gabinetu 
zabrałam aparat i poszłam na chale gdzie były tylko trener 
-Dzień dobry-powiedziałam 
-Dzień dobry-odpowiedział pięć minut później zaczął się trening 
 zaczęłam robić zdjęcia po trening czekałam na Andrzeja po pół godzinie wyszedł z szatni z Karolem 
-cześć-powiedziałam całując Karola w polik 
-cześć-odpowiedział pozmawialiśmy chwilę pożegnaliśmy się
wsiedliśmy do auta 
-dziś przyjdą chłopaki-powiedział Andrzej w aucie 
-okej trzeba jechać jeszcze do sklepu mamy pustą lodówkę-powiedziałam
 pojechaliśmy do Lidla 
zabrałam wózek zaczęłam pakować potrzebne rzeczy a Andrzej poszedł po alkohol 
kiedy wszystko mieliśmy poszliśmy do kasy Andrzej zapłacił za zakupy pojechaliśmy do domu
spytałam się Andrzeja co na obiad 
-co chcesz na obiad 
-hmm.....może lazania 
-okej za godzinę obiad będzie gotowy-powiedziałam kiwnął głową zrobiłam sos ugotowałam makaron kiedy miałam już wszystko zrobione włożyłam ją do piekarnika piętnaście minut później lazania była już gotowa 

-Andrzej obiad-krzyknęłam   
-już idę
--------------------------------------------------------------------------------
 POLSKA MISTRZEM ŚWIATA TAKA SYTUACJA JESTEM NORMALNIE PRZE SZCZĘŚLIWA NO ALE CO JAK CO KAŻDY PRAWDZIWY KIBIC TAK MA

 
                                   

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz